Wszystkie aktualności

Wszystkie aktualności

Stronicowanie

  • 2023.03.14 - Odpowiedź na zarzuty wystosowane na spotkaniu Mieszkańców w dniu 11.03.2023

    W odpowiedzi na zarzuty wystosowane na spotkaniu Mieszkańców w dniu 11.03.2023, chcielibyśmy wyjaśnić, że działamy zgodnie z prawem, w oparciu o  obowiązujące przepisy i umowę spółki. Podpisując umowy najmu Najemcy mają dokładną informację co wchodzi w skład opłat i w jaki sposób jest rozliczana kaucja po zakończeniu najmu. W sprawie energii elektrycznej wspólnej informuję, że od 2015 roku prowadzimy systematyczne działania polegające na stopniowym zmniejszeniu jej zużycia. W tym są takie działania jak: wymiana żarówek na energooszczędne, zamontowanie czujników temperatury na grzejnikach na klatkach schodowych, które załączają grzejnik , gdy temperatura spadnie poniżej temperatury wymaganej w przepisach tj. 8 stopni C, zamontowanie aparatów wrzutowych uruchamiających grzejniki w suszarniach (najemca wrzuca 1 zł za 1 godzinę grzania grzejnika, chociaż grzejnik w tym czasie zużywa energię za ok. 5 zł), chodziło nam o to, aby ograniczyć czas działania grzejników, a środki pozyskane w ten sposób są uwzględniane w kalkulacji kosztów za energię elektryczną. Te działania pozwoliły zmniejszyć zużycie prądu na częściach wspólnych nieruchomości o  ok. 70%, co oczywiście wpłynęło na mniejsze obciążenie najemców. Osobnym tematem jest instalacja fotovoltaiki na budynkach. Dzięki tej instalacji oszczędność energii na osiedlu JAR wyniosła 75,51%. Najemcy przed montażem tej instalacji płacili 30 zł miesięcznie za mieszkanie, obecnie płacą 20 zł plus zwrot nakładów i konserwację instalacji w wysokości 0,25 zł/ m2  ( opłaty zostały wprowadzone na podstawie przepisów ustawy o społecznych formach rozwoju mieszkalnictwa i wyliczone na podstawie faktycznie poniesionych kosztów pomniejszonych o uzyskaną dotację). Gdyby nie było tej instalacji, to stawka za energię elektryczną na tym osiedlu powinna wynosić 56,59 zł za mieszkanie miesięcznie. Nie prawdą jest, że nie można się spotkać z Zarządem Spółki.  Każdy wtorek jest przeznaczony na spotkania z interesantami, można umówić się na spotkanie bezpośrednie w siedzibie spółki, ale też na rozmowę telefoniczną, odpowiadam również na maile. Spotkania w większej grupie organizujemy, kiedy jest taka potrzeba np. wymieniane są kotły c.o. we wszystkich mieszkaniach na osiedlu, lub piony instalacji ciepłej wody. Staramy się reagować na wszystkie skargi mieszkańców w ramach naszych możliwości. Jeśli chodzi o organy nadzorcze w spółce, ta sprawa jest uregulowana w Kodeksie Spółek Handlowych, oraz umowie Spółki.    

     

    Link do dzisiejszego artykułu w Rzeczpospolitej  https://www.rp.pl/nieruchomosci/art38113281-lokatorzy-nie-zgadzaja-sie-na-podwyzki-czynszu-pozywaja-tbs.

  • 2023.02.28 - Praktyczne sposoby na oszczędzanie

  • 2023.02.23 - W związku z wystosowanym przez Pana mecenasa Zatorskiego listem otwartym, czujemy się zobligowani do odpowiedzi na zarzuty zawarte w tym piśmie

    Szanowny Panie Mecenasie,

    w odpowiedzi na „Otwarty list radcowski” z dnia 20 lutego 2023r. po raz kolejny wzywamy do nie powielania nieprawdziwych informacji na temat przebiegu rozprawy z dnia 14 lutego 2023r.  Wysoki Sąd zapowiedział, że odbywającą się rozprawę poświęci kwestiom formalnym. Jako pierwszy wypowiadał się pełnomocnik strony powodowej wnosząc o termin na ustosunkowanie się do odpowiedzi na pozew, dodając, że sprawa ma charakter skomplikowany. Przypominamy, że odpis odpowiedzi na pozew otrzymał we wrześniu 2022r. i do dnia rozprawy nie złożył żadnego pisma procesowego. To jest fakt. Przez kilka miesięcy nie złożono żadnego pisma procesowego, mimo iż zgodnie z art. 20512 § 2 k.p.c. jeżeli nie zarządzono przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej aż do zamknięcia rozprawy. Do złożenia pisma zezwolenie Sądu nie było potrzebne. Gdyby uznać inaczej, to wówczas nic nie stało na przeszkodzie by wystąpić o nie niezwłocznie na piśmie, zaraz po odebraniu odpowiedzi na pozew.

    Na sali sądowej było 7 osób i żadnej z nich nie można określić jako zdumionych czy skonsternowanych. Najbardziej zaskoczonymi obrotem sprawy były Prezes Toruńskiego TBS sp. z o.o. i pełnomocnik pozwanej radca prawny Agnieszka Kaźmierczak z Kancelarii Prawnej Goldwin Wesołowski i wspólnicy S.K.A. (pełnomocnik wbrew twierdzeniom zawartym w piśmie Pana Mecenasa Marcina Zatorskiego nie jest zatrudniona u Pozwanej). Gwałtowne dyskusje, agresywne ataki na Spółkę i niekończące się wpisy w mediach społecznościowych raczej zapowiadały niemniej burzliwy proces, gorącą dyskusję na sali sądowej – tak się jednak nie stało. Strona powodowa nie udźwignęła ciężaru obszernego materiału dowodowego przedstawionego w odpowiedzi na pozew, jednoznacznie wskazującego na uzasadnienie podwyżek.

    Po raz kolejny wskazujemy, że oznaczenie Pani Prezes Beaty Żółtowskiej jako świadka, a nie jako reprezentanta strony pozwanej, było omyłką, która jeszcze przed rozprawą została sprostowana. Dowód z przesłuchania Pani Prezes nie był cofnięty. Sprostowano charakter w jakim miała zostać przesłuchana.

    W sprawie nie ma świadków. Przesłuchana zostanie tylko strona pozwana i to nie na końcu procesu, ale na najbliższym posiedzeniu. Dopiero po tym przesłuchaniu Sąd zdecyduje, czy powoła w sprawie dowód z opinii biegłego – wbrew twierdzeniom strony powodowej taka decyzja jeszcze nie zapadła.

    Wysokość honorarium była określona w ofercie składnej mieszkańcom osiedla Jar. Stosowne ogłoszenie zaprezentowano na Facebooku (w tym czasie grupa miała charakter otwarty), a następnie oklejono tymi ogłoszeniami klatki schodowe. Honorarium określono na kwotę 600 zł, czyli suma to tak jak napisano ponad 44.000 zł. Co do liczby osób reprezentowanych, to jest ona inna w pozwie, a inna ustalona przez Sąd.

    Odnosząc się do informacji, że żadna ze spraw wszczętych w przedmiocie podwyżek w TBS nie została zakończona, to jest to wiedza powszechna. Wiadomym jest, że postępowanie sądowe trwa przez dłuższy czas. Nadto, Toruńskie TBS sp. z o.o. funkcjonuje w środowisku innych towarzystw budownictwa społecznego. Oczywistym jest, że ich przedstawiciele komunikują się w bieżących sprawach.
    O rozstrzygnięciu choćby jednej z takich spraw z pewnością wszyscy usłyszymy.

  • 2023.02.17 - Sprostowanie artykułu

    W związku z ukazaniem się w dzienniku Nowości z dnia 15.02.2023 r. jednostronnego oraz nierzetelnego artykułu, zawierającego nieprawdziwe informacje, na temat rozprawy sądowej pomiędzy Toruńskim TBS Sp. z o. o. a najemcami OM Jar, reprezentowanymi przez pełnomocnika, mec. Marcina Zatorskiego, przedstawiamy sprostowanie:
    Rozprawa rozpoczęła się od wniosku pełnomocnika powodów o odroczenie rozprawy, żeby mógł ustosunkować się do obszernej odpowiedzi na pozew. Termin został zmarnowany przez działanie pełnomocnika powodów, ponieważ odpowiedź na pozew otrzymał pół roku temu i zamiast niezwłocznie złożyć wniosek o zezwolenie na złożenie pisma przygotowawczego wyczekał do pierwszego posiedzenia. Choć z punktu widzenia pełnomocnika powodów, to przynajmniej miał okazję zrobić sobie własne zdjęcia na sądowym korytarzu. Być może pełnomocnikowi powodów zależy na przedłużaniu postępowania, ponieważ żadna z prowadzonych przez niego spraw nie doczekała się jeszcze sądowego rozstrzygnięcia, a póki ten stan trwa może prowadzić szeroko zakrojoną na skale ogólnopolską akcję marketingową i zbierać kolejnych klientów. Za ponad 44.000 zł zebrane od mieszkańców Jaru pełnomocnik powodów przygotował krótkie pismo, bez merytorycznych argumentów, kwitując krótko sprawę, że "nie ma danych niezbędnych do prowadzenia pogłębionej polemiki" - na marginesie, te dane otrzymał we wrześniu 2022r., ale to nie spowodowało, żeby merytorycznie zaangażował się w spór. Pozew złożony przez pełnomocnika powodów zawiera liczne braki: są nieprawidłowo udzielone pełnomocnictwa, nie przedłożono wszystkich umów najmu, a nawet oświadczeń o wypowiedzeniu stawki czynszu (co uniemożliwi Sądowi zbadanie, czy dany powód/powódka złożyła pozew w terminie).
    Odpowiedź na pozew to kilkanaście stron merytorycznego uzasadnienia oraz kilkaset stron załączników. Z uwagi na niestaranne i nieprofesjonalne przygotowanie pozwu, przygotowanie odpowiedzi na pozew wiązało się z ogromnym nakładem pracy, który trzeba było poświęcić na zbadanie kwestii formalnych (wymienione wyżej). W konsekwencji do treści odpowiedzi wkradła się omyłka - wskazano Panią Prezes jako świadka, a nie jako stronę pozwaną, co sprostowano przed rozprawą. Było to bez znaczenia dla przebiegu wczorajszego postępowania. Pani Prezes była obecna na sali i tylko od woli Sądu zależało, czy ją wysłucha. Brak merytorycznego stanowiska pełnomocnika powodów spowodował, że Sąd odroczył słuchanie do kwietniowej rozprawy.
    Powodowie zdani są na pełnomocnika, który świetnie prezentuje się na facebooku, ale merytorycznie jeszcze nic nie wniósł do sprawy. Odroczenie rozprawy daje powodom szanse na szczegółowe odniesienie się do argumentów TTBS. 

     

    W związku z licznymi nieporozumieniami i pojawiającymi wątpliwościami, zachęcamy do zadawania pytań, na które Prezes Zarządu odpowie na naszej stronie internetowej oraz na firmowym facebooku.

  • 2023.01.12 - Informacja